Wraca sprawa wynoszenia policyjnych dokumentów. Na skutek interwencji Senatora Włosowicza.

12647549_1214622441899904_4226011393662743087_n

Prokuratura Okręgowa w Kielcach przeprowadziła analizę akt dwóch postępowań przygotowawczych dotyczących opisywanej przez kielecki dziennik Gazety Wyborczej sprawy wynoszenia dokumentacji służbowej Komisariatu Policji w Brodach. W obu stwierdzone zostały uchybienia. To skutek interwencji Senatora Jacka Włosowicza skierowanej do Prokuratora Krajowego.

Przede wszystkim zwrócono uwagę na przedwczesność wydanego postanowienia o umorzeniu jednego ze śledztw, a także na niezasadne zawieszenie drugiego z postępowań. W związku z tym śledczy podjęli odpowiednie działania służące konwalidowaniu stwierdzonych uchybień.

Przypomnijmy, że 13 lutego 2017 roku do Biura Zbigniewa Ziobro i Jacka Włosowicza zgłosiła się mieszkanka Starachowic, która poprosiła o pomoc w opisywanej przez kielecki dziennik Gazety Wyborczej sprawie. Po wysłuchaniu relacji pokrzywdzonej oraz analizie przedłożonych dokumentów pojawiły się uzasadnione wątpliwości, które skutkowały skierowaniem wystąpienia do Prokuratury Krajowej. Należy też zauważyć pracę jaką w przedmiotowej sprawie wykonał kielecki dziennikarz Marcin Batóg, która także posłużyła dla biura do wyciągnięcia określonych wniosków przekazanych w piśmie Senatora Włosowicza do Prokuratury.

Przede wszystkim w sprawie chcieliśmy poznać odpowiedzi na pytania dotyczące: ustalenia stanu faktycznego związanego z nadzorem służbowym w policji, ustalenia stanu faktycznego związanego z podjętymi działaniami prawno-karnymi względem winnego/winnych zaniedbania/zaniedbań polegających na samym wynoszeniu policyjnej dokumentacji służbowej i jej zagubieniu, ustalenia stanu faktycznego związanego z zakresem spraw oraz szczegółowo z ich tematyką, a w konsekwencji uzyskaniem odpowiedzi na faktyczne powody wynoszenia i przetrzymywania dokumentów z policyjnych akt poza jednostką policji.

Przy powyższym mieliśmy na uwadze okres czasu jakiego dotyczyły przedmiotowe materiały, a także fakt, iż 4 lipca 2016 roku inny kielecki dziennik Echo Dnia w art. „Policyjne akta znalezione w gminie Brody” opisał sytuację dotyczącą przesłania do siedziby redakcji przez anonimowego nadawcę dokumentów z akt policyjnych.

Z kolei już po nadaniu w dn. 16.02.2017r. do Prokuratora Krajowego przez Senatora Jacka Włosowicza interwencji w sprawie po raz drugi kielecki dziennik Gazeta Wyborcza opublikował artykuł dotyczący przesłania do siedziby redakcji kolejnych materiałów, które mogły stanowić dokumenty z policyjnych akt. W sumie był to już trzeci taki przypadek w okresie kilku miesięcy. Sama sprawa Pani Anny opisywana była również przez portal internetowy Fakt24.pl oraz portal internetowy starachowicki.eu Pozostaje ona w zainteresowaniu biura.